piątek, 11 listopada 2011

Wieczór z Szusz

Staram się być z Wami częściej, chciałabym być codziennie ale na YT to po prostu niemożliwe. Dlatego mam silne postanowienie żeby być codziennie albo prawie codziennie na blogu. Lubię takie wieczory kiedy mam chwilę tylko dla siebie, mogę posiedzieć na kanapie i odpocząć. Ponieważ dzisiaj jest wolne, mogłam w czwartek pójść na imprezę, wróciłam do domu wcześniej z pracy i miałam chwilę dla siebie. Kupiłam nowe pismo Flesh ze względu na makijaż Katosu, super że dziewczyny z YT mogą uczestniczyć w takich fajnych projektach. Samo pismo jak za 2,20żł nie jest złe ale ja nie kupię go ponownie, nie lubię plotek ani artykułów o gwiazdach, po prostu mnie to nie insteresuje, zawsze kiedy widzę taki artykuł przewracam stronę:) Tutaj widzicie mnie w różowym dresie z Kicią która przysypia na ławie. W planach gazeta, obiad, maseczka a wieczorem impreza.
Suszi też jest z nami
Od firmy Biodermic dostałam do przetestowania trzy maseczki, stwierdziłam że dziś jest okazja żeby wypróbować jedną z nich.
Na obiad niezdrowo ale szybko, opiekany camembert i frytki, mmm...
Uwaga będę straszyć! w maseczce!
Na koniec mały podgląd outfitu wieczorowego a właściwie focus na pończochy ze szwem. Na imprezie obowiązywały stroje wieczorowe z lat dwudziestych :)

22 komentarze:

Anonimowy pisze...

Szusz czy jak robisz ten opiekany camembert ? :) Pozdrawiam.

Odeta pisze...

Szusz świetnie wygląda foto ze strojem, czekam na filmik , zwierzaki masz prze kochane ;)

Sara pisze...

Opiekany camembert? To musi być pyszne! Świetnie wyglądasz :)


www.alwayswithfun.blogspot.com

..::ramonies pisze...

Bardzo fajny post, lubię takie!! Panierowany i smażony camembert to jedno z moich ulubionych dań. A jakie kaloryczne, o matko! No, ale tobie od czasu do czasu nie zaszkodzi. Bardzo fajna spódniczka i rajstopy, dokładnie w moim guście!

..::ramonies pisze...

Ups, to sukienka nie spódniczka, ale to jeszcze lepiej! Świetna:)

Kasia pisze...

Uwielbiam twoje zdjęcie w maseczce. :) Te rajstopy ze szwem są przepiękne!

kasia8719 pisze...

hehe dobre zdjęcie z maseczką:D rajstopy świetne!

saharu pisze...

czekamy na wiecej :)

Kokosowa-Panna pisze...

Fajne są takie rajstopy:) Szkoda że tak mało stroju pokazałaś:)

Angie pisze...

Śliczna sukienka i fajne rajstopy :)
Maseczka wygląda... intrygująco ;)
Pozdrowienia dla Kici i Suszka :)

Przyjaciółka Rudej pisze...

Super, że będziesz pojawiać się częściej. Lubię Cię i czytać i oglądać :) Kochane masz te zwierzaczki, kotek jest prześliczny. Pozdrawiam

sauria80 pisze...

koniecznie pojawiaj się częściej! jakie odczucia po maseczce? stosowałam płatki kalogenowe pod oczy i jestem zainteresowana tematem :)

Wiolka pisze...

hmmm... ja czasami dałabym sobie rece obciąć za taki wieczór w dresach w domu :) co do obiadu to fakt - niezdrowo ale za to ten smak - bezcenne :)) A jak ta maska? OK?

pomyslowa7 pisze...

Szusz koniecznie musisz zrobić recenzję tej maseczki kolagenowej ;) !!!!! A przynajmniej jakąś notkę.

Mallene pisze...

Bardzo Ci twarzowo w tej maseczce ;)

Djors pisze...

Szkoda, że sukienki nie pokazałaś w całości fajnie się zapowiada. Super jedzenie, uwielbiam takie

szmaragdowa81 pisze...

Jak Cię tu nie kochać ;) Jedzonko, strój i zwierzaczki na 100 pkt :D

Anonimowy pisze...

szusz masz wspaniałą, wręcz zachwycającą figurę <3
proszę napisz jakie masz wymiary:)

Karolina23 pisze...

Doskonały pomysł z tą aktywnością na blogu - będziemy Cię czytać z przyjemnością :) Uwielbiam takie posty, gdzie pokazane są i kosmetyki i outfity oraz jedzenie :) Szusz wyglądasz przepięknie w tej sukience i pończochach!

Anonimowy pisze...

Uwielbiam Cię Szusz, wchodzę codziennie na Twojego facebooka, bloga i kanał yt :) Czyżby Szuszowe uzależnienie? Hehe, pozdrawiam i przesyłam buziaki!

Kaja pisze...

rajstopy super!

Anonimowy pisze...

ile tego ketchup'u!?