czwartek, 17 listopada 2011

Płyny micelarne - TEST

Dzisiaj test płynów micelarnych.
PAT&RUB PŁYN MILCELARNY – OCZYSZCZANIE 200 ml

 Łagodzący preparat do demakijaż oczu i oczyszczania cery wrażliwej Cena 60 zł

 Informacja od producenta  :

 "PŁYN MICELARNY PAT&RUB FACE perfekcyjnie oczyszcza nawet bardzo wrażliwą cerę. Nadaje się do zmywania makijażu oczu. Kosmetyk w 100% naturalny i hypoalergiczny. Ma właściwości łagodzące, nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry. Zawiera kojącą podrażnienia i tonizującą wodę różaną, wodę rozmarynową o właściwościach antyseptycznych, łagodzącą wodę lawendową oraz micele Sphingosomes Moist, które łączą właściwości pielęgnacyjne i oczyszczające."

 Skład płynu micelarnego PAT&RUB FACE: Woda różana* - 15% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża Woda rozmarynowa* - 10% - działa antybakteryjnie, antyseptycznie i przeciwzapalnie Sphingosomes Moist* - 10% - oczyszcza przy jednoczesnym zachowaniu naturalnej równowagi skóry, silnie nawilża, poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry Woda lawendowa*- 5% - łagodzi podrażnienia Mydlnica * - 5% - działa łagodząco i przeciwzapalnie, oczyszcza *wszystkie surowce, z których skomponowany jest płyn micelarny PAT&RUB FACE, mają certyfikat naturalności

  MOJA OPINIA Delikatny, można zmywać nim makijaż oczu, nie podrażnia, a moje oczy są bardzo wrażliwe i dla mnie najważniejsze, aby preparat nie tylko zmywał makijaż ale również nie podrażniał oczu. Duży plus za to że płyn zawiera tylko naturalne składniki, zero chemii. Minus jest taki że nie do końca radzi sobie z tuszem czy eyelinerem i to nie wodoodpornym, rozmazuje się po całej twarzy. Niestety trzeba twarz jeszcze umyć żeby pozbyć się resztek makijażu wokół oczu. Minusem jest również cena, 60zł/200 ml.
 Możecie go kupić tu

 Następny jest płyn micelarny z AA

  MOJA OPINIA Duży plus za cenę i dostępność, kosztuje kilkanaście złotych i możemy go kupić w każdej drogerii, ładnie pachnie, nie podrażnia oczu i dobrze zmywa makijaż, jeśli chodzi o działanie nie mam żadnych zastrzeżeń. Jedyny minus to lepka powłoka którą pozostawia na twarzy po użyciu. Muszę umyć twarz żelem albo chociaż opłukać wodą żeby się jej pozbyć. Polecam dla dziewczyn które po demakijażu płynem micelarnym używają jeszcze żelu do mycia twarzy. Cena około 15 zł

  BIODERMA Sensibio H2O Płyn micelarny 250ml lub 500ml

  MOJA OPINIA : Jak dla mnie najlepszy produkt. Dokładnie zmywa każdy makijaż, nawet wodoodporny, wystarczy przyłożyć wacik na kilka chwil i makijaż oka ładnie schodzi. Nie podrażnia i dobrze zmywa makijaż, cena w zależności od tego gdzie kupujemy, w superpharm ok.40 zł ale to jest bardzo zawyżona cena ponieważ w aptekach można go znaleźć bez promocji za 25 zł

21 komentarzy:

Taly-na pisze...

Chciałam zamienić Biodermę na coś tańszego i skusiłam się na ten płyn z AA i niestety tak mnie uczulił, że leczyłam się przez ponad tydzień. Więc wróciłam do poczciwej Biodermy, która wbrew pozorom nie jest wcale taka droga patrząc na jej jakość (oczywiście zależy gdzie się ją kupi - Szusz ja polecam aptekę internetową Kuźnia Zdrowia, gdzie za 2x250ml zapłaciłam niecałe 41zł, bardzo tania apteka...) także po niemiłych doświadczeniach stwierdzam że próby zdrady Biodermy wyrządziły więcej szkody niż pożytku.

Julia pisze...

Nie mam żadnego z tych produktów.. Ale od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu osławionej Biodermy :))))

deAnna pisze...

Płyny z AA to dla mnie porażka.Nie ma co ryzykować ze zdradami Biodermy.

Aguteńka pisze...

Biodermę można znaleźć za 25zł? Gdzie?!

Nestii pisze...

Dla mnie także Bioderma to najlepszy produkt, miałam też już z tej serii kilka kremów do twarzy i jestem bardzo zadowolona. Warto czasem więcej zapłacić a mieć pewność, ze apteczny kosmetyk naprawdę się sprawdzi.

Zoia23 pisze...

Płyn micelarny z Eveline Magia Orchidei jest też bdb:)

agawczak pisze...

u mnie Bioderma tez wygrywa kazdy pojedynek. Micel z La Roche Posay mnie rozczarowal i jakos okropnie szybko sie konczy - chyba przez pompke, z ktorej za duzo sie wydostaje, micel z AA wrazliwa natura jest moze tani, ale mam wrazenie ze sciaga skore, ktora na dodatek pozniej sie klei i lepi. wyjatkowo nieprzyjemne uczucie. Wykoncze to opakowanie i wracam do Biodermy :)

Kamila pisze...

BIODERMA niezastąpiona.
;)

..::ramonies pisze...

Ja używam tylko biodermy, nie mam specjalnie porównania do innych produktów (choć raz używałam u siostry płynu micelarnego z ziaji - porażka!). Biodermę lubię bardzo, jest naprawdę skuteczna. Jak mi się skończyła jedna butla to wróciłam do mleczka, którego używałam kilka lat, a jeszcze miałam go resztkę w szafce. Chciałam je skończyć, ale po 2 tygodniach stwierdziłam, że nie ma szans, wracam do płynu micelarnego! Trudno się przesiąść z BMW do malucha, nie?:P 25 zł za biodermę - masz na myśli 250ml, prawda? Bo pół litra ja kupuję za ok 50zł, to jest cena całkiem przystępna i akceptowalna. Zwłaszcza, że jest to produkt naprawdę wydajny. Pamiętam, że moją pierwszą butlę dostałam w lutym na urodziny, a skończyłam ją (przy niemal codziennym demakijażu) jakoś w lipcu!

Iza pisze...

A czy któraś z Was używała Biodermy z serii dla dzieci?

Stopniowo przerzucam się na kosmetyki naturalne i niestety ta czerwona ma w sobie trochę chemii. Podobno ta dziecięca nie, ale zastanawiam się, czy będzie tak samo dobra jak czerwona.

FormaFantazja pisze...

Próbowałam sporo płynów micelarnych. Bioderma króluje! Ten którego nie polecam to nowość Lirene
http://lirene.pl/files/product/l_l_plyn_micelarny.jpg

rozmazuje makijaż po całej twarzy-dla mnie turbo bubel.

Magdalena pisze...

Na YT bardzo wszyscy chwalą te płyny z AA, jest kilka rodzai teraz ale około roku temu był chyba jeden - skusiłam się ceną ale używanie tego płynu było koszmarem. Kupiłam właśnie taki z niebieską grafiką. Nie mam wrażliwej cery, nie często mnie coś uczula a po tym płynie miałam twarz jak burak, szczypała i była jak poparzona. Do tego płyn nie radził sobie z makijażem wcale. Tusz - porażka, nie zmywał się wcale ale mazał po oku. Do tego oczy szczypały masakrycznie. Kilka podejść i zrezygnowałam. Do tego ten lepki film jaki zostawia na skórze - nadal czułam się brudna. Nigdy się nie skuszę. Teraz może coś pozmieniali w składzie ale jakoś mnie nie kusi.
Bioderma jest nie do pobicia. Wszyscy gadają, że droga i moim zdaniem to bujdy, bo ja kupuje ją od ponad 3 lat prawie non stop z małymi zdradami dla tańszych płynów ale pokornie wracam zawsze do Biodermy. Nigdy nie kupuje jej w SuperPharm bo nawet w promocji jest droższa niż w zwykłych aptekach osiedlowych gdzie kupuje ją bez promocji za około 30-33 zł. SP to b. droga apteka i generalnie ździerają i oszukują na tych promocjach. Poza tym najczęściej kupuje w aptekach internetowych gdzie butelka nawet z przesyłką wychodzi po 23-25 zł. Robię sobie taki zapas kilku na czasem ponad pół roku i wtedy mam z głowy i cena niższa. Jak do tej pory Biodermy nic nie pobija. Super zmywa, koi twarz, uspokaja ją, nie zostawia lepkości. Można spokojnie nie używać już żelu do mycia. Dla mnie rewelacja!

Anonimowy pisze...

Polecam płyn micelarny firmy Pharmaceris SENSI-MICELLAR Płyn Micelarny do delikatnego oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu. Jest bardzo wydajny, nie podrażnia skóry i okolic oczu, a dodatkowo jego cena jest bardzo przystępna

lenka pisze...

Dla mnie Bioderma jest najlepsza. polecam aptekę w Warszawie (róg puławskiej/odyńca). Kupowałam tam ostatnio w promocji 2szt./40 zl ;-)

lenka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
bloomwoodgirl pisze...

Ja przez pewien czas używałam mleczka NIVEA, które jednak uczuliło mnie do tego stopnia, że przez tydzień chodziłam z zapuchniętym okiem. Tragedia. Teraz używam tylko BIODERMY i nie zamierzam jej zdradzić :)

KT pisze...

Ja kupiłam moją pierwszą Biodermę w Superpharm w promocji za 49zł za 500ml i właściwie uznałam to za dobrą cenę, ponieważ chociażby za płyn do demakijażu 100-125ml do tej pory zwykle płaciłam ok.10-15zł, więc tak na dobrą sprawę wychodzi podobnie. W dodatku w Superpharm bardzo często są promocje na tą największą Biodermę i zazwyczaj kosztuje ok.50-55zł, czasem jest taniej, jeśli ma się kartę Lifestyle.

Anonimowy pisze...

A ja po wydaniu fortuny na chemiczne micele w cenie, jak za kg wędzonej sielawy - złota Mazur, przerzuciłam się na demakijaż oczu przy użyciu wacika nasączonego oliwą z oliwek. Rewelacyjnie usuwa nawet wodoodporny tusz i eyeliner. Później myję twarz mydłem z glinką kaolinową, przecieram lub opłukuję wodą przegotowaną zakwaszoną cytryną i gotowe. Polecam wrażliwcom, alergikom i ekomaniakom i racjonalistom w wydawaniu kasy:)

Yasminella pisze...

Na dzień dzisiejszy moim micelarnym ulubieńcem jest La Roche Posay

gonia pisze...

Ja nigdy nie próbowałam Bioderm ale już od ponad roku niezmiennie używam płynu micelarnego FM i jestem nim zachwycona. Cena też nie zabija - jedyne 24,60 w katalogu, a dla dystrybutorek 30%rabatu.
Gorąco polecam!

gonia pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.