niedziela, 12 stycznia 2014

AVON HAUL


Avon był tak miły że na święta obdarował mnie bonem na zakupy. Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą przypominam że od teraz można zamawiać kosmetyki bezpośrednio on-line klik.

W tym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi łupami z Avon a jest tego trochę.




Wybrałam kilka rzeczy z serii AVON PLANET SPA, między innymi oczyszczające czarne mydło do ciała, lawendowy spray do pościeli i relaksującą sól do kąpieli. Nie mogłam się oprzeć również żelom i zamówiłam Mydło w płynie Dazzling oraz  Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli Winter Cocoon


Uległam pokusie i postanowiłam zapomnieć na chwilę o czerwonych paznokciach i poeksperymentować z top coatami.

1. OPAL 
4. LAKIER Z BROKATEM ISKRZĄCE KOLORY ROSE GOLDEN



Wiele z Was polecało mi produkty do pielęgnacji stóp : dwufazowa kąpiel do stóp, energizujący scrub do stóp z solą morską, rozgrzewająca maska do stóp oraz mydło peelingujące. Nie wiem jak się sprawdzą te produkty ale na razie mogę powiedzieć tylko że wszystkie bardzo przyjemnie pachną.


Na koniec absolutny hit, żelowa kredka super shock którą polecała większość z Was. Jest rewelacyjna, idealnie sprawdza się na linii wodnej oraz jako eyeliner. Mocno czarna, bardzo trwała, 
gdyby tylko łatwiej się zmywała dostała by u mnie piątkę z plusem.

Mam też mały prezent dla Was

Możecie go wygrać zostawiając komentarz pod filmem :



Wpis powstał we współpracy z marką AVON

16 komentarzy:

sauria80 pisze...

lakiery z serii pro+ są super! kilka rzeczy nam się pokryło z zamówienia :)

Blogowy Świat pisze...

Mam to tureckie czarne mydło, używałam go dwa razy i jakoś nie bardzo jestem zadowolona z niego. Pachnie co prawda pięknie, jednak po jego zastosowaniu wanna jest piekielnie brudna... Na razie ten produkt stoi u mnie nie półce, może kiedyś jeszcze do niego powrócę;)

sweet candy pisze...

co do mydła - dobrze wiedzieć, że jest słabe bo przyznam szczerze, że bardzo mnie ono zaciekawiło. Szusz czekam jeszcze na Twoją opinię ;-)

LadyBlonde pisze...

Mam to czarne mydło, niestety czarne jest tylko z nazwy, z prawdziwym savon noir nie ma nic wspólnego :< Strasznie brudzi wannę/brodzik, wchodzi w małe ryski i nie chce się odmyć...:<

Beatrice pisze...

Świetne łupy. Ciekawa jestem jak Ci się sprawdzą

Sandra ja pisze...

Oo.. Ciekawe zakupy :)

evelvas pisze...

Fajnie, że wspomniałaś o tej stronie-teraz avon jest bardziej dla mnie dostępny. Dzięki! Lakiery są ponoć dobre. Pod choinkę dostałam ostatni mgiełkę do ciała i jestem zachwycona. pozdr

esPe pisze...

Żelowa kredka z Avonu, to mój absolutny ulubieniec!

Anita B. pisze...

Bardzo lubię tę ich kredkę.

Agata Smaruje pisze...

Nie wiedziałam o tej stronie Avon, dzięki za cynk! co prawda już od dawna mi nie po drodze z ich kosmetykami, ale faktem jest, że kilka bardzo miło wspominam i może, omijając procedury zamówień u konsultantki (których nie lubię), przeproszę się z tą firmą :)

Anonimowy pisze...

Ja z chęcią przetestuje :)

Panna Dżoanna pisze...

Tak jak każda firma kosmetyczna oferuje sporo bubli, ale również kilka świetnych produktów. Sama uwielbiam wspomnianą kredkę, błyszczyki i serię spa, szczególnie produkty do stóp. Jak dla mnie to te całe zamówienia u konsultantek to nieporozumienie.

Anonimowy pisze...

Jakieś 15-17lat temu czyli jak byłam nastolatką byłam uzależniona od Avonu kupowałam przeokropnie dużo różności. W tamtym czasie bardzo byłam zadowolona z cieni do powiek DUO. Miałam takie w odcieniu różowym i niebieskie a raczej bardziej morskie. Bardzo dobry produkt nie były mocno błyszczące pięknie się nakładały były aksamitne długo się utrzymywały.A co najważniejsze nie zbrylały się. Bardzo je sobie chwalę. Podobnie jak ty kochałam czerwony lakier. Był piękny nie pamiętam numerku ale to była taka żywa czerwień. No po prostu cudo. Zadowolona byłam także z podkładu rozświetlająco-antystresowego oraz z podkładu w kompakcie nie pamiętam nazwy. Był jeszcze taki krem do ciała z drobinkami o przepięknym zapachu. Opakowanie było srebrne i dość duże. Na skórze rozprowadzał się idealnie. Nie zostawiał jej lepkiej a drobinki sprawiały że pięknie może nie błyszczała bo drobinki były naprawdę malutkie ale była pięknie rozświetlona. No w każdym razie trochę tego było. Dziś w wieku 35 lat powróciłam do Avon i zamówiłam maseczki z Planet Spa,Clearskin , toniki na wągry i trądzik bo przeżywam "drugą młodość". Pryszcze to koszmar ale nie poddam się i walczę dalej. Zobaczymy...

Milena Kotowa pisze...

Taki ładny zestaw...chętnie bym przygarnęła:)pozdrawiam

Dzień z życia M. pisze...

Osobiście bardzo sobie chwalę ich produkty do stóp z serii Foot Works (niezależnie od wersji zapachowej).
W sam raz na mały relaks:)

mazgoo silent-thelma pisze...

osobiście bardzo lubie tą serię planet spa, uzywam tych kosmetyków od dawna oliwkowa i imbirowa meseczka sa super, jesli chodzi o inne produkty to wspaniałe sa kremy do stóp, ostatnio wspominałas w filmiku,że masz z nimi problem, sadze że powinnas wypróbować tych parafinowych - na zimę sa niezastąpione a i cena szałowa ;)