wtorek, 13 lipca 2010

Weekend na Mazurach

Jest tak gorąco że tylko dzień nad wodą może przynieść ukojenie, a jeśli chodzi o ubranie to kostium kąpielowy jest najodpowiedniejszy. Jak widzicie przy trzydziestostopniowym upale nad jeziorem jest niesamowity tłok ale i tak było miło. Niestety duża liczba grilujących sprawiła że musieliśmy Suszi przywiązywać do drzewa żeby nie uciekała w poszukiwaniu kiełbasek. Po raz pierwszy też spróbowała kąpieli w otwartych zbiornikach ale wygląda na to że jednak woli wannę :)





2 komentarze:

kobietaprzed30 pisze...

widzę, że w ten weekend mało kto siedział w domu lub w pracy jeśli nie musiał :)
dawno Cię nie było, ale widzę, że miło spędzasz czas :) świetny kostium, taki w Twoim stylu :)
pozdrawiam i zapraszam do propozycji na kosmetyk lata, na pewno masz jakiegoś swojego ulubieńca :)

Kornelia M pisze...

super masz ten strój ;)
i widać że lubisz motywy zwierzęce na ciuszkach ;) pasują do ciebie w sumie ;)
a piesio słodki !