Długo obiecywałam że pokażę moje mieszkanie. Co prawda mikołajki już były ale z prezentu możecie cieszyć się nawet później :)))
To jest moja sypialnia, tak jak widać na zdjęciach, bardzo malutka 3x3m. Tylko łóżko i dwie szafki nocne.
Wiem że będziecie pytać, więc rama łóżka z Ikea, szafki nocne były w mieszkaniu kiedy je kupiłam, więc wyszorowałam je i zostały.
Makatka nad łóżkiem to Tree of life przywieziona z rejsu po Nilu, dwa dni się o nią targowałam w Assuanie, mam do niej jeszcze dwie poduszki, ale przy niszczycielskich pazurach Kici muszą zostać schowane.
Z prawej strony drzwi do garderoby, jak kiedyś ją w końcu posprzątam to może pokażę na blogu.
Sufit, tak dla bardzo ciekawskich. Lampa z Flo.
Okno, firanki muszą być zasupłane, to zapobiega drapaniu i dyndaniu kota od spodu. Z daleka możecie oglądać moją dojrzałą kolekcję pluszowych misiów od Bukowskiego. Pudła na kapelusze kupione kiedyś w Tchibo.
Szafka nocna, obowiązkowo woda, telefon i milion kremów, balsamów i takich tam różnych używanych wieczorem. Lampki nocne również Ikea
A pod łóżkiem, łóżko mają zwierzaki, dwa koszyki z Ikeii. Niestety Ikea zlikwidowała dział dla zwierząt a jeden z koszyków jak widać na zdjęciu już się rozpada. Koszyki są dwa identyczne z takimi samymi materacykami również z Ikeii a i tak czasami słyszę odgłosy walki o któryś konkretny koszyk!